By | 21 września 2019

Czy faktycznie „piekło to inni”? Tak, uściślając piekło to inni w naszych umysłach. Gdybyśmy tylko potrafili uwolnić się od myślenia o tym co inni o nas myślą jakże nasze życie byłoby piękne. Pytanie więc dlaczego tego nie robimy? Prawdę mówiąc – nie wiem. Z jakiś powodów sama funkcjonowałam tak latami. 

Świadomość

Ale jak to zrobić? Jak uniezależnić się od myśli aby wypaść naj (najlepiej/najatrakcyjniej/najbardziej inteligentnie itp.) :

Po pierwsze uświadomić sobie co nami kieruje. Po co robimy to co robimy i czy aby na pewno nie robimy tego, po to żeby „dobrze wypaść”?

  • lista potrzebnych rzeczy :  Dużo odwagi i szczerości (z samym sobą)

Przykład:

Stopień doktorski to nie byle co, ale przydałoby się jeszcze zrobić profesurę. Długa droga przede mną, artykuły naukowe same się nie napiszą. Muszę rozpisać sobie plan, może nawet zatrudnię coacha. Wtedy na pewno mi się uda! Ale zaraz, zaraz…po co mi to w ogóle potrzebne? O kurczę, nigdy tak NAPRAWDĘ nie zastanawiałem się po co mi ta cała profesorska kariera….

A Wam po co profesorskie/korporacyjne/sportowe kariery?

Konia z rzędem temu kto szczerze przyzna, że karierę robi dla samego siebie i nawet na bezludnej wyspie nie opuściło by go pragnienie bycia dyrektorem 🙂

Akceptacja

Oczywiście nie mamy kontroli nad naszymi umysłami więc myśli (jak to myśli) będą wracać.  Nie pozostaje więc nic innego jak je zaakceptować.

  • lista potrzebnych rzeczy: Dużo cierpliwości i wyrozumiałości

Przykład: 

Niby wiem, że kariera i chęć bycia najlepszą w tym co robię nijak nie przybliża mnie to szczęścia. Jednak z jakichś powodu myśli na ten temat nadal przychodzą. Wielkie plany zdobycia świata łatwo nie odpuszczają.

W tym momencie dobrze jest ze sobą nie walczyć, przyjrzeć się sobie. Zaakceptować to co się w nas dzieje. Jednocześnie mając na uwadze, że to nie żadna prawda objawiona. Jedynie coś co zostało nam kiedyś wdrukowane (przez rodziców/społeczeństwo/kulturę) i jest bezmyślnie (sic!) odtwarzane. 

Odwaga

I jeszcze jedno, nie bójmy się, że jak już ostatecznie uda się nam uwolnić od pragnienia bycia naj to zostaniemy z niczym. Że zniknie motywacja do jakiegokolwiek działania. Lęki oczywiście mogę się pojawić. Skoro całe życie funkcjonowaliśmy pod dyktando innych to czy w ogóle da się inaczej?

Otóż uspakajam Da się. Co więcej jest to tak naprawdę jedyna droga do osiągnięcia bardziej trwałej satysfakcji oraz spokoju Dopiero gdy narzucona osobowość usunie się w cień na światło dzienne szanse ma wyjść indywidualność czyli źródło prawdziwej kreacji.

Życie to nie teatr, ja ci na to odpowiadam;
Życie to nie tylko kolorowa maskarada;
Życie jest straszniejsze i piękniejsze jeszcze jest;
Wszystko przy nim blednie, blednie nawet sama śmierć!
*

*fragment z wiersza Edwarda Stachury „Życie to nie teatr”.

Bibliografia:

  1. Osho, Księga mądrości. Siedem Punktów Treningu Umysłu, Katowice 2010

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *